przejdź do Sochaczew.pl
202746 odwiedzin
Moje refleksje po sprawdzianie

Moje refleksje po sprawdzianie

Dzień 1 kwietnia był szczególnym dniem dla mnie, moich koleżanek i kolegów. Powodem nie był wcale Prima Aprilis. Otóż tego dnia pisaliśmy nasz pierwszy poważny test- Ogólnopolski Sprawdzian Szóstoklasisty.
Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na tę chwilę. A byliśmy dobrze przygotowani! Nauczyciele nie dawali nam chwili wytchnienia - powtórzenia, testy, wszystko po to, aby jak najwięcej przypomnieć przed egzaminem.

    Tego dnia nie mogłam zebrać myśli, a po głowie chodziły mi najgorsze scenariusze, takie jak: „na pewno spóźnię się albo zaśpię”. Gdy znalazłam się w szkole, serce biło mi jak szalone. Nie było chyba osoby, która by się nie denerwowała, chociaż niektórzy dobrze  ukrywali swój stres. Patrząc na rówieśników: jednych bladych jak ściana, innych czerwonych z przejęcia, jeszcze bardziej zaczęłam się niepokoić. Gdy  zajęłam wyznaczone miejsce, poddenerwowana odliczałam minuty do rozpoczęcia pisania. Jednak w momencie otrzymania arkusza nerwy ustąpiły zupełnie. Zapomniałam, że to sprawdzian, miałam przed sobą kolejną pracę, którą chciałam wykonać solidnie, najlepiej jak potrafię i na miarę swoich możliwości.

    Trochę  współczuję mojej siostrze Emilce, która jest teraz w 5 klasie. Ona i jej koledzy za rok piszą sprawdzian w nowej formule.

 Ech!  Dobrze, że ja mam go już za sobą!

Julia Więckowska

klasa 6c

A A A
07.04.2014
godz.21:44
 
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość