Podróże z klasą - 2a Kraków
W dniach 6-8 XI 2024r. klasa 2A odbyła trzydniową wycieczkę z dofinansowaniem z programu „Podróże z klasą”. Wyjazd na kilka dni dla niektórych drugoklasistów był pierwszym takim wydarzeniem w ich życiu. Maluchy jednak były bardzo dzielne, a napięty, bardzo atrakcyjny program, nie pozwalał na melancholię.
Pierwszego dnia spotkaliśmy w Krakowie, na wiślanych bulwarach ziejącego ogniem Smoka Wawelskiego, a na Starym Mieście wysłuchaliśmy hejnału mariackiego. Był to również dobry czas na przypomnienie legend związanych z dawną stolicą Polski tym bardziej, że w następnej kolejności poszukiwaliśmy baśni ukrytych na obrazach w Muzeum Narodowym Sukiennice.
Tego dnia popołudnie i noc spędziliśmy w podziemiach Zabytkowej Kopalni Soli w Wieliczce. Okrzykom zachwytu i emocjom związanym z nocowaniem ponad 100m pod ziemią nie było końca. Wrażenia niezapomniane!
Kolejny dzień również zaczęliśmy bardzo atrakcyjnie, ogniście i wybuchowo eksperymentując jak pokonać smoka. Te atrakcje jak i doświadczenia ze światłem, kolorowym cieniem, dźwiękiem zapewniło nam bardzo oryginalne Centrum Nauki i Zmysłów WOMAI.
W Muzeum Książąt Czartoryskich odkrywaliśmy tajemnice zapisane na portretach, poznaliśmy warsztat artysty, a także historię powstania jednego z najbardziej znanych portretów świata, Damy z gronostajem, dzieła Leonarda da Vinci.
Kraków jest pełen bardzo ciekawych muzeów i okazuje się, że ich zwiedzanie może być fascynujące, rozbudzające ciekawość małych uczniów, a także zachęcać do działania. Takie też odwiedziliśmy. To Żywe Muzeum Obwarzanka, gdzie samemu można wypiec tradycyjne krakowskie obwarzanki, a potem, jeszcze ciepłe, zjeść ze smakiem.
Ostatniego dnia w poszukiwaniu śladów słynnych w Krakowie zwierząt wędrowaliśmy uliczkami królewskiego miasta aż do zamku na Wawelu. Poznaliśmy historię smoczego pomnika i najwierniejszego psa Dżoka. Dowiedzieliśmy się jakie zwierzęta miał król, dlaczego na szatach królowej Bony były pszczoły, co robił jednorożec na krakowskiej kamienicy i dlaczego w Krakowie jest tak dużo gołębi. Udało się nam również odwiedzić barwnego Lajkonika w jego garderobie.
Jeszcze innych przeżyć dostarczył nam spektakl pt.: „Tarapaty naszego taty” w Teatrze Groteska. Wzruszające przedstawienie opowiadało o niezwykłej miłości taty do córeczki Lili. Była to jedna z tych historii, kiedy wielu z nas zakręciła się łezka w oku, ale szczęśliwe zakończenie sprawiało, że wychodziliśmy z uśmiechem na ustach.
Uśmiechów i radości było jeszcze mnóstwo, gdy na zakończenie trzydniowej wyprawy wstąpiliśmy do pełnej trampolin, zjeżdżalni, piłeczek i labiryntów sali zabaw Ampa.
Od wycieczki minął już miesiąc, a wciąż dzieci potrafią odpowiedzieć na mnóstwo „trudnych” pytań o Kraków i jego skarby. Również taka wycieczka to wspomnieniowy skarb maluchów.
Mariola Kozłowska

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!