Zielona Szkoła w górach
W dniach 3-7 czerwca klasy 3b i 4a były na zielonej szkole w górach.
Pierwszego dnia zwiedziliśmy kopalnię soli w Wieliczce. Wieczorem dotarliśmy do Murzasichle, gdzie mieszkaliśmy.
Drugiego dnia z przewodnikiem ruszyliśmy na Słowację. Tam zwiedziliśmy Jaskinię Bielańską, która, podobnie jak Wieliczka zrobiła na dzieciach ogromne wrażenie. Następnie, w Bachledovej Dolinie, gondolami wjechaliśmy do ścieżki w koronach drzew, a tam….spacerowaliśmy na wysokości 24 metrów….adrenalinka była, a jej kumulacja czekała na wieży widokowej, gdzie wysokość wynosi 32 metry. Zdecydowana większość dzieci pokonała lęk i weszła na wieżę. Byli też tacy, którzy biegali po wieży, a nawet wykonywali akrobacje . Pragnę nadmienić, że szczyt wieży to pajęczyna lin, po których chodzenie, a tym bardziej bieganie nie jest łatwe. Widoki trochę przesłaniały nam chmury, ale i tak było wspaniale.
Trzeci dzień to szaleństwo w parku wodnym Tatralandia. Wnętrze parku zaprojektowane zostało na wzór karaibskiego tropikalnego raju i rzeczywiście był to całodzienny raj dla naszych dzieci. Sercem aqaparku jest źródło wody termalnej, zatem ciepluteńka woda, a widoki na Zachodnie Tatry zapierały dech. Wróciliśmy wieczorem do kraju, a po obiadokolacji śpiew, taniec, mnóstwo ciekawostek zapewniło nam spotkanie z rodziną góralską. Po tym pełnych atrakcji wodnych i nie tylko dniu cisza nocna zapanowała dość szybko….
Czwarty dzień naszej przygody rozpoczął spływ Dunajcem. Pogoda rewelacyjna, widoki zapierające dech, flisacy ciekawie opowiadający zarówno o pięknych okolicznościach przyrody, jak i anegdoty związane z miejscami, gdzie płynęliśmy …czego chcieć więcej, po prostu bajka. Ze Szczawnicy udaliśmy się na zaporę wodną na Zbiorniku Czorsztyńskim. Fantastyczne widoki w pięknym słońcu… sesja zdjęciowa to wspaniała pamiątka. Z zapory udaliśmy się na Krupówki, bo w końcu trzeba było kupić pamiątki z tej magicznej wyprawy. Wjazd na Gubałówkę i spacer uwieńczył ten dzień.
Ostatniego dnia przejechaliśmy do Zatoru, by tam oddać się szaleństwom, jakie zapewnia uwielbiana przez dzieci Energylandia.
Spędziliśmy razem 5 wyjątkowych dni. To była fantastyczna przygoda, integracja, mega wysiłek, bo codziennie robiliśmy po 20 tyś kroków, ale co tam wysiłek, zmęczenie, niedospanie. Uśmiech i radość na twarzach dzieci…bezcenne
Dziękuję opiekunom, dzieciom, to była przygoda, na którą czekaliśmy od września i myślę, że spełniła oczekiwania.
Fot. R. Chudzyńska


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!